Renault przygotowuje się do dużej redukcji zatrudnienia, która może dotknąć nawet 800 osób. Dotyczy to jednej z kluczowych części koncernu i obejmuje również marki Dacia oraz Alpine. Wygaszanie miejsc pracy przewidziane jest do końca 2027 roku.
Zmiany szczególnie uderzą w dział inżynieryjny Renault, gdzie planowane jest zwolnienie około 15% personelu, co przekłada się na około 800 etatów. Restrukturyzacja będzie prowadzona głównie poprzez dobrowolne odejścia, koncentrując się na centrach technicznych znajdujących się przede wszystkim we Francji. Głównym powodem tych decyzji jest przesunięcie strategii biznesowej firmy.
Motoryzacja w nowej odsłonie wymusza dostosowania
Trwające zmiany w globalnym przemyśle motoryzacyjnym wymuszają na Renault przeprowadzenie gruntownego programu restrukturyzacji działów inżynieryjnych na całym świecie. Kluczowe miejsce zajmuje teraz rozwój pojazdów elektrycznych oraz zaawansowanego oprogramowania, przez co tradycyjne silniki spalinowe stopniowo odchodzą do przeszłości.
Bez szybkiego skupienia się na nowych technologiach Renault nie będzie w stanie sprostać rosnącej konkurencji i wyzwaniom rynkowym. Jednak to nie jedyne wyzwanie, z którym mierzy się francuski producent.
Priorytetem jest przyspieszenie prac nad nowymi modelami
Producenci z regionu Azji pokazali, że proces tworzenia nowego auta można znacząco skrócić, co pozwala szybciej reagować na trendy rynkowe i ograniczyć koszty produkcji. Renault stawia na podobne rozwiązania, dzięki czemu czas niezbędny do opracowania nowego pojazdu ulegnie skróceniu.
Przykładem jest Renault Twingo, które zostało zaprojektowane i wprowadzone na rynek w niecałe 21 miesięcy. Współpraca z chińskimi partnerami umożliwiła firmie zredukować standardowy czas tworzenia nowego modelu, który wcześniej wynosił zwykle ponad trzy lata.
Renault działa zapobiegawczo mimo ostatnich wzrostów sprzedaży
Działania restrukturyzacyjne marki mają charakter prewencyjny. W ubiegłym roku Renault zakończyło okres na niewielkim plusie pod względem sprzedaży, dostarczając na światowe rynki ponad 2,3 miliona samochodów, co oznacza wzrost o 3,2% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Mimo tego, wyniki finansowe nie były już tak optymistyczne. Przychody wzrosły o 3% do poziomu 57,9 mld euro, ale zysk netto przed odpisami spadł aż o 74%, osiągając 715 mln euro.






