Coraz więcej innowacji trafia do sklepów, a Lidl nie pozostaje w tyle. Sieć testuje właśnie nowatorskie kamery oparte na sztucznej inteligencji przy kasach samoobsługowych, które mają na celu usprawnienie procesu zakupowego oraz eliminację błędów przy wyborze produktów.
Technologia ta to kolejny krok po wprowadzeniu elektronicznych cenówek i nowoczesnych kas. W wybranych sklepach, w tym w nowo otwartym punkcie w katowickim Nikiszowcu, zamontowano kamery współpracujące z AI przy 12 kasach samoobsługowych. System ma rozpoznawać produkty – szczególnie owoce i warzywa sprzedawane na wagę – i podpowiadać klientowi właściwy wybór z ekranu kasy. W ten sposób zakupy mają być nie tylko wygodniejsze, ale i szybsze. Na tym etapie technologia nadal jest testowana i nie jest w pełni aktywna.
Jak działa system kamer AI w Lidlu?
Ryszard Machoj, członek zarządu ds. sprzedaży i COO Lidl Polska, tłumaczy, że
„Jeżeli mam banana, to kamera wraz ze sztuczną inteligencją pokaże od razu, że jest to banan, a przy jabłku zaproponuje właściwy jego rodzaj”
. Dzięki temu klienci będą szybciej nawigować po menu wyboru produktów na ekranie kasy.
Co więcej, system ma również kontrolować, czy produkty umieszczane na wadze zgadzają się z tym, co klient wybrał na ekranie. Jeśli pojawi się rozbieżność, kasa poprosi o interwencję pracownika sklepu. To zabezpieczenie ma zapobiegać zarówno przypadkowym błędom, jak i celowemu oznaczaniu droższego towaru jako tańszego.
„Kamera przy kasach samoobsługowych nie tylko ułatwia zakupy, ale również pomaga chronić towary”
Kiedy system trafi do wszystkich sklepów Lidl?
Na ten moment sieć nie podaje konkretnej daty wdrożenia nowego rozwiązania w całym kraju. Lidl chce najpierw dokładnie przetestować działanie kamer i ich wpływ na wygodę klientów oraz skuteczność wykrywania błędów. Jeśli próby zakończą się sukcesem, technologia trafi do kolejnych sklepów w Polsce. Póki co kamery działają wyłącznie na zasadzie pilotażu w wybranych punktach.






