Niektóre kobiety w ciąży doświadczają niezwykłych, czasem wręcz zaskakujących zachcianek kulinarnych. Nagła potrzeba jedzenia kostek lodu, pikantnych przekąsek o świcie czy nawet smarowanie ust pastą do zębów to tylko niektóre z przykładów. Poznaj najbardziej zaskakujące żądze smakowe przyszłych mam!
Kostki lodu – słodki zimny nałóg
W pierwszej ciąży niektóre smakołyki potrafią stać się nocną obsesją. Przyznała się do tego jedna z mam, która nie mogła się oprzeć popularnym czekoladowym wafelkom, które po kryjomu sięgała w środku nocy. Jednak prawdziwie nietypowe są zachcianki na zimne kostki lodu. Według badań przeprowadzonych wśród 400 przyszłych mam, wiele z nich marzyło o zimnych sześcianach – a niektóre preferowały nawet lód kupiony w sklepie, który odpowiednio miękki, bardziej im odpowiadał. Zadziwiające jest to, że niektóre kobiety dalej nie potrafią zrezygnować z tego rytuału nawet po porodzie.
Niecodzienne upodobania – popiół i pica
Zjawisko zwane pica, czyli chęć spożywania rzeczy niejadalnych, dotyka sporo kobiet w ciąży. Zdarza się, że panie mają apetyt na takie osobliwe przedmioty jak popiół papierosowy, papier toaletowy, a nawet gąbki kąpielowe. Jedna z mam przyznała się do lizania popiołu, mimo że nigdy nie paliła papierosów. Inne kobiety opisują silną potrzebę lizania ścian czy też ssania wilgotnych ręczników z płynami do płukania tkanin. Co ciekawe, także smak lukrecji, choć specyficzny, niekiedy okazuje się nieodpartą zachcianką. Monika wspomina, że pod koniec ciąży nie mogła się powstrzymać przed pochłanianiem słodyczy, mimo konsekwencji w postaci zgagi, która wymuszała sięganie po tabletki na refluks. Przykład z życia pokazuje, że czasem mąż musi pospieszyć z pomocą – w jej przypadku dostarczenie ulubionego deseru nawet w środku nocy stało się normą.
Ostre smaki i inne niespodzianki
W czasie ciąży wiele kobiet zaczyna gustować w ostrych potrawach, a papryczka chili to jeden z najbardziej wymienianych składników. Joanna podkreśla, że jej apetyty zmieniały się od braku zachcianek po ogromne ilości ciastek francuskich w ostatnich dniach ciąży. Podobne historie dotyczą m.in. krewetek, łososia czy kawalerskiego ulubieńca – salami. Niektóre kobiety przeżywają trudności z cukrzycą ciążową, która ogranicza ich wybory, przez co marzą o ulubionych smakach i planują listy potraw na pierwsze dni po porodzie.
Nie brakuje też osób z obsesją na punkcie surowej cebuli czy piwa (mimo wcześniejszej niechęci do alkoholu). Zjawisko wpływa także na gusta potomstwa – jedna z mam zauważyła, że dziecko preferuje świeże warzywa i owoce, ignorując ziemniaki. Bardzo nietypowe zachcianki opisują mamy na forach, które wspominają lizanie piany z płynu do kąpieli, a nawet zjadanie kredy – ale tylko białej, nie kolorowej, oraz węgla, które pomagało im zasnąć.
Ryby, owoce morza i inne apetyty
Wiele kobiet tęskni za smakiem ryb – krewetkami, małżami, łososiem czy sushi, a także rybnymi przysmakami jak sardynki. Może to tłumaczyć zamiłowanie do morskich przysmaków, a także fascynujące historie o wąchaniu i żuciu przedmiotów gumowych, które działają jak swoiste ukojenie. Wprawdzie pomysł z błotem czy sztucznym zapachem sosny może budzić zdziwienie, ale takie zachcianki też się zdarzają i są opisane przez przyszłe mamy, które często samodzielnie poszukują ukojenia w nietypowych aromatach.
Jeśli więc podczas ciąży najdzie Was ochota na coś naprawdę dziwnego, pamiętajcie – zdarza się to wielu kobietom, a niektóre historie potrafią zaskoczyć nawet najbardziej wytrawnych smakoszy!
