Ta opowieść zaskakuje na każdym kroku. Wszystko zaczęło się od próby oszustwa i toczącego się procesu sądowego, by w końcu przerodzić się w głęboką więź, która przetrwała do końca życia. Niezwykły epilog tej relacji Mitnicka i Nunleya to prawdziwy motoryzacyjny sen – Porsche warte majątek.

Cała historia granatowego Porsche 911 GTS sięga wczesnych lat 90. XX wieku. Wówczas Kevin Mitnick, młody haker, próbował włamać się do sieci firmy Novella. Trafił jednak na przeciwnika, jakiego się nie spodziewał – Shawna Nunleya, który potrafił z łatwością odkryć fałsz i połączyć fakty.

Kluczowy dowód – nagranie z automatycznej sekretarki

W czasach, gdy dostęp do sieci wymagał połączenia z odpowiednią linią telefoniczną, centralny system Novelli chronił właśnie Nunley. Pewnego wieczoru zadzwonił do niego Mitnick podając się za pracownika firmy z prośbą o dostęp do sieci, aby dokończyć obowiązki służbowe.

Nunley wyczuł podstęp i poinformował rozmówcę, że w danej chwili połączenie nie jest możliwe, prosząc o zostawienie wiadomości na sekretarce. To właśnie nagranie stało się najważniejszym dowodem w późniejszym procesie przeciwko hakerowi.

Od sądowej batalii do trwałej przyjaźni

Po zatrzymaniu Mitnicka rozpoczął się długi proces, który ostatecznie zakończył się ugodą i zwolnieniem hakera. Po wyjściu na wolność haker skontaktował się z Nunleyem, przeprosił go za wcześniejsze działania i tak narodziła się ich wyjątkowa przyjaźń.

Mitnick postanowił rzucić dawne życie i zaczął prowadzić szkolenia z zakresu bezpieczeństwa cybernetycznego, pomagając firmom chronić się przed cyberatakami. Zyskał w ten sposób stabilną pracę i znaczne dochody.

Motoryzacyjne marzenie spełnione po latach

Niestety, Mitnick przegrał walkę z rakiem trzustki i zmarł w 2023 roku. W ostatnim zwrocie wydarzeń pozostawił Nunleyowi pokaźny spadek. Kwota pozwoliła mu na zakup wymarzonego samochodu – Porsche 911 Carrera 4 GTS, które stało się symbolicznym finałem ich niezwykłej relacji.

Share.
Leave A Reply

Exit mobile version