W najbliższych dniach nad Polskę nadciągnie silna fala upałów, podczas których temperatury miejscami mogą sięgać aż 40 stopni Celsjusza. W takich warunkach pozostawienie auta na słońcu to nie tylko duże utrudnienie dla kierowców, ale i zagrożenie dla zdrowia. Badania pokazują, że wnętrze auta nagrzewa się o wiele szybciej niż większość osób przypuszcza, a popularna osłona na szybę często nie wystarcza, by skutecznie chronić pojazd.
Gorące dni są wyzwaniem nie tylko dla ludzi, ale także dla naszych aut. Parkując w pełnym słońcu, wnętrze auta bardzo szybko osiąga temperaturę, która nie tylko obniża komfort jazdy, lecz także może być niebezpieczna dla zdrowia pasażerów. W związku z prognozowanymi upałami warto poznać, jak efektywnie zmniejszyć nagrzewanie kabiny samochodu oraz dlaczego niektóre powszechne metody ochrony dają mniejszy efekt niż oczekujemy.
RCB ostrzega: auta nagrzewają się błyskawicznie
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje, by w najbliższych dniach szczególnie dbać o najmłodszych, seniorów i osoby z chorobami przewlekłymi. Konieczne jest unikanie długiego przebywania na słońcu, częste nawadnianie organizmu, zakładanie nakrycia głowy oraz smarowanie się kremem z filtrem UV. RCB stanowczo przestrzega również przed zostawianiem dzieci i zwierząt w samochodach bez opieki.
Testy przeprowadzone przez ADAC wykazały, że temperatura wewnątrz nieosłoniętego samochodu może przekroczyć 50 stopni Celsjusza już po zaledwie pół godzinie parkowania na słońcu. To wyraźnie obrazuje, jak szybko w kabinie stwarza się niebezpieczne środowisko. Dlatego podczas upałów warto zadbać nie tylko o komfort pasażerów, lecz również o odpowiednie zabezpieczenie pojazdu przed nagrzewaniem.
Najlepsza ochrona samochodu? Zewnętrzna pełna osłona bije na głowę popularne metody
Jak pokazują eksperymenty niemieckiego ADAC, nie wszystkie sposoby ochrony auta przed wysoką temperaturą sprawdzają się skutecznie. W teście wykorzystano siedem jednakowych samochodów, różniących się jedynie zastosowanymi osłonami. Najlepsze efekty dała pełna, zewnętrzna osłona okrywająca cały pojazd. Temperatura wewnątrz tak zabezpieczonego auta wyniosła 43 stopnie Celsjusza, czyli aż o 10 stopni mniej niż w samochodzie pozostawionym bez ochrony.
Na drugim miejscu znalazła się refleksyjna mata nakładana na przednią szybę z zewnątrz, która obniżyła temperaturę do 45 stopni. Znacznie mniej skuteczna okazała się natomiast popularna osłona montowana od środka – jej zastosowanie spowodowało spadek do 49 stopni Celsjusza.
Kierownica i deska rozdzielcza pod słońcem – wprost piekielnie gorące
Najbardziej nagrzewają się części auta bezpośrednio eksponowane na słońce, czyli przede wszystkim kierownica, deska rozdzielcza i fotele. W testach ADAC temperatura tych elementów sięgała nawet ponad 70 stopni Celsjusza. Dotknięcie ich w takich warunkach jest nie tylko niekomfortowe, ale wręcz bolesne. Na szczęście każda z użytych osłon znacząco obniżała temperaturę tych powierzchni, a kierownica była chłodniejsza nawet o 26 stopni.
Praktycznym i tanim trikiem na ograniczenie nagrzewania jest też okrycie kierownicy ręcznikiem, torbą lub kawałkiem materiału. To szybkie i bezkosztowe rozwiązanie, które może znacznie poprawić wygodę korzystania z auta podczas upałów.
Czy kolor auta i przyciemniane szyby mają wpływ na temperaturę wewnątrz? Tak!
Eksperci zwracają także uwagę na znaczenie koloru nadwozia samochodu. Czarny lakier nagrzewa się do około 65 stopni Celsjusza, podczas gdy biały pozostaje dużo chłodniejszy – w okolicach 44 stopni. To jednak nie koniec – największe znaczenie dla odczuwalnej temperatury wewnątrz mają ciemne elementy kabiny, które intensywnie pochłaniają promieniowanie i oddają ciepło, podnosząc temperaturę powietrza w aucie.
Co ciekawe, przyciemniane szyby mają raczej niewielki wpływ na obniżenie temperatury powietrza – różnica wynosi zaledwie około 2 stopnie Celsjusza. Mimo to są one bardziej skuteczne w ograniczaniu nagrzewania powierzchni narażonych na bezpośrednie słońce, co w praktyce obniżyło temperaturę tylnej kanapy z 57 do 48 stopni Celsjusza. To ważne, szczególnie dla pasażerów siedzących na tylnych miejscach, w tym dzieci.






