Komisja Europejska podjęła decyzję o utworzeniu dodatkowych ceł antydumpingowych sięgających nawet 45,3% na opony sprowadzane z Chin. Ma to na celu ochronę rodzimych producentów przed nieuczciwym handlem.

Po dwurocznym śledztwie w obszarze importu opon do samochodów osobowych, lekkich ciężarówek oraz autobusów, Komisja postanowiła nałożyć kary celne na chińskie produkty, które były sprzedawane poniżej kosztów produkcji, co nierównościenne szkodziło firmom w Europie.

Wysokość nałożonych ceł różni się w zależności od producenta: opony marki Hankook objęto cłem 4,3%, natomiast firmy współpracujące z dochodzeniem unijnym muszą liczyć się z opłatą w wysokości 24,4%. Najwyższą stawkę 45,3% otrzymały produkty Shandong Yongsheng Rubber Group oraz innych chińskich przedsiębiorstw.

Chińskie importy podbijają rynek, Europa traci udziały

W trakcie śledztwa przeanalizowano dane z 2024 roku dotyczące importu opon z Chin do UE. Okazało się, że chińskie przedsiębiorstwa dostarczyły do Europy aż 35 milionów opon, co spowodowało wzrost ich udziału rynkowego z 18% do 28%. W tym samym czasie europejskie firmy odnotowały spadek swojego udziału z 60% do 53%.

Ceny opon z Chin, objętych oskarżeniem o dumping, były zdecydowanie niższe od stawek stosowanych przez producentów unijnych.

Według szacunków Komisji Europejskiej, chińskie produkty były średnio o 19% tańsze niż europejskie odpowiedniki, a w przypadku najtańszych modeli różnica sięgała aż 35%. To zmusiło europejskich producentów do ograniczenia produkcji, zwłaszcza w segmencie ekonomicznym.

KE podkreśla: „Opony z Chin, które trafiały na rynek europejski po cenach dumpingowych, stanowią poważne zagrożenie dla europejskiego przemysłu oponiarskiego zatrudniającego ponad 80 tysięcy osób w 14 krajach UE”.

Producenci z Unii, inicjujący dochodzenie w 2025 roku, wskazywali, że od 2021 roku import opon z Chin wzrósł o 51%, a ich ceny były nawet o 30-65% niższe niż produkty wytwarzane w Europie.

Share.
Leave A Reply

Exit mobile version