Już w piątek, 26 czerwca, czyli na start wakacji szkolnych, dobiegnie końca budowa kluczowego odcinka drogi ekspresowej S6 – tzw. drogowego kręgosłupa Pomorza. To oznacza, że kierowcy będą mogli wygodnie i sprawnie dojechać nowoczesną trasą od Szczecina aż po Trójmiasto, łącząc praktycznie całe polskie wybrzeże w jeden bezkolizyjny szlak komunikacyjny.
Premier Donald Tusk podkreślił sukces tej inwestycji – teraz kierowcy po raz pierwszy przejadą kompletną drogą ekspresową S6. Ostatni, długo wyczekiwany fragment między Leśnicami a obwodnicą Słupska przez długi czas był największą przeszkodą w pełnym połączeniu polskiego wybrzeża. Po latach intensywnych prac budowlanych trasa wreszcie jest w całości przejezdna.
Koniec uciążliwych objazdów i korków
Jeszcze do niedawna podróż pomiędzy Trójmiastem a Szczecinem była zmorą kierowców – ciągłe zjazdy z ekspresówki na krajową drogę nr 6, przejazdy przez wiele miejscowości, liczne ronda i skrzyżowania, a także spowolnienia spowodowane ciężarówkami potrafiły znacznie wydłużyć czas przejazdu. W sezonie letnim ta trasa była często zakorkowana, co odbierało radość z wakacyjnej podróży nad morze.
Teraz do dyspozycji jest ponad 300 kilometrów dwujezdniowej, nowoczesnej drogi ekspresowej, na której nie ma świateł ani skrzyżowań. To gwarancja szybkiego i płynnego przejazdu niemal bez zatrzymań, co ucieszy wszystkich kierowców zmierzających do nadmorskich kurortów.
Wygodniejszy dojazd do popularnych miejscowości
Choć S6 nie prowadzi bezpośrednio do takich miejsc, jak Łeba, Ustka, Mielno czy Darłowo, to trasa znacząco skraca czas dostania się do ich okolic. Ostatnie kilkadziesiąt kilometrów trzeba pokonać lokalnymi drogami, jednak cała główna trasa to teraz komfortowa i szybka droga ekspresowa.
Start wakacji z nową jakością podróżowania
Otwarcie ostatniego odcinka zaplanowano celowo na początek wakacji, gdy tysiące kierowców ruszą na urlopy nad Bałtyk. Szczególne korzyści odczują mieszkańcy Pomorza Środkowego, dla których dojazd między Koszalinem a Gdańskiem będzie trwać około dwóch godzin. Najważniejsze jest jednak to, że czas podróży stanie się bardziej przewidywalny i stabilny – mniejsza liczba wypadków lub remontów nie powinna już wydłużać jazdy o kilkadziesiąt minut.
Łeba zyska na ekspresowym połączeniu
Ten fragment S6 jest szczególnie ważny dla Łeby – popularnego kurortu letniego. Okolice Lęborka przez lata były wąskim gardłem na trasie nad morze. W kwietniu udostępniono odcinek między Leśnicami a Bożympolem Wielkim, a teraz połączy się go z obwodnicą Słupska, dzięki czemu podróż nad Bałtyk stanie się jeszcze szybsza i wygodniejsza.
Droga S6 to nie tylko komfort dla turystów
Choć najwięcej mówi się o wakacyjnym ruchu, inwestycja znacząco wpłynie na biznes i transport. S6 jest ważną częścią międzynarodowego korytarza Via Hanseatica, łączącego nadbałtyckie miasta od Niemiec do krajów bałtyckich.
Co więcej, droga łączy trzy duże polskie porty morskie: Szczecin-Świnoujście, Gdynię i Gdańsk. Ułatwia to firmom transportowym szybszy dojazd do portów, a dla regionów takich jak Słupsk, Lębork czy Koszalin stanowi impuls do pozyskania nowych inwestorów. Dobra infrastruktura drogowa często bywa ważniejsza niż ulgi podatkowe czy specjalne strefy ekonomiczne.
Nowe inwestycje na horyzoncie
Choć otwarcie S6 to ogromne wydarzenie, prace nad północną siecią drogową trwają dalej. W ubiegłym roku oddano do użytku Obwodnicę Metropolii Trójmiejskiej, która odciążyła korki w Trójmieście i połączyła S6 z autostradą A1 oraz S7. Na zachodzie planowana jest budowa Zachodniej Obwodnicy Szczecina, w skład której wejdzie imponujący tunel pod Odrą – będzie to najdłuższy tunel drogowy w Polsce.
Na razie jednak wszyscy kierowcy i turyści odliczają dni do rozpoczęcia wakacji. Po prawie dwudziestu latach powstawania tego szeregu odcinków, Pomorze wreszcie zyskało ekspresową trasę, która pozwoli komfortowo dotrzeć nad Bałtyk, zapewniając szybki i niezawodny dojazd dla tysięcy podróżnych w tym sezonie.
