Na jednym ze skrzyżowań w Zielonce pod Warszawą doszło do tragicznego zderzenia Audi z Hondą. Prokuratura postawiła kierowcy Hondy zarzuty naruszenia przepisów ruchu drogowego. Tymczasem media ujawniają nowe, nieoficjalne informacje dotyczące prędkości, z jaką poruszało się drugie auto uczestniczące w zdarzeniu.

Wypadek miał miejsce w sobotni wieczór, 6 czerwca, około godziny 19:40. Według danych śledczych kierowca Hondy wykonał niedozwolony manewr zawracania z pasa przeznaczonego wyłącznie do skrętu w prawo. W wyniku tego samochód zderzył się z jadącym prosto Audi poruszającym się lewym pasem.

Po kolizji Audi wypadło z drogi i uderzyło w sygnalizator świetlny. W pojeździe podróżowały trzy osoby – dwaj młodzi mężczyźni, w wieku 22 oraz 23 lat, zginęli na miejscu, natomiast 24-latek walczy o życie w stanie krytycznym.

Prędkość Audi – zatrważające dane

Śledczy reporterzy ustalili, że prędkościomierz Audi zatrzymał się na poziomie 185 km/h. Jak wskazują eksperci, to oznacza, że auto mogło pędzić nawet ponad 200 km/h tuż przed wypadkiem.

„Samochód mógł zatrzymać się dopiero po pierwszym uderzeniu, a licznik stanął chwilę później – wtedy prawdopodobnie miała miejsce jeszcze większa prędkość”, wyjaśnia funkcjonariusz drogówki. Pełna rekonstrukcja zdarzenia trwa zaledwie kilka sekund i opiera się na analizie poszczególnych momentów kolizji. W miejscu, gdzie doszło do wypadku, dopuszczalna prędkość wynosi 70 km/h.

Kierowca Hondy – kim jest?

Okazało się, że 37-letni mężczyzna, który prowadził Hondę, jest obywatelem Turcji. Samochód wykorzystywał jako pojazd do przewozu pasażerów przez popularną aplikację. Policja potwierdziła, że w chwili wypadku kierowca był trzeźwy i miał prawo jazdy.

Jednak, jak podają źródła, jego uprawnienia do prowadzenia pojazdów obowiązywały w Polsce na podstawie transpozycji międzynarodowej. Oznacza to, że nie przeszedł pełnego procesu szkolenia i egzaminów na miejscu, a posiadane prawo jazdy zostało wydane w Turcji i uznane przez polskie władze.

Share.
Leave A Reply

Exit mobile version