Wspólne chwile spędzane z dzieckiem to bezcenny skarb. Maluchy szybko dorastają i już niebawem nie będą potrzebowały rodziców do wspólnych zabaw na placu zabaw czy spacerów. Jednak warto pamiętać o pewnych zasadach bezpieczeństwa w trakcie tych momentów.
Wiele osób uważa, że zjazd na zjeżdżalni z dzieckiem na kolanach to świetny sposób na wspólną zabawę i jednoczesną ochronę malucha. Tymczasem okazuje się, że takie działanie może być bardzo niebezpieczne. Wyjaśniamy, dlaczego warto tego unikać.
Groźne konsekwencje jazdy ze zjeżdżalni z dzieckiem na kolanach
Na jednym z popularnych profili na Instagramie pojawiło się nagranie pokazujące ojca z dzieckiem na kolanach zjeżdżających ze zjeżdżalni. Choć na pierwszy rzut oka wygląda to na fajną zabawę, to w rzeczywistości stwarza poważne zagrożenie. Dorosły, siedząc na maluchu, może niechcący przygnieść nogę dziecka, która w trakcie zjazdu może się nienaturalnie wykręcić, co prowadzi do złamań, zwichnięć lub innych poważnych uszkodzeń.
“Tak wiele niemowląt i małych dzieci trafia do szpitala z urazami, którym łatwo było zapobiec”
Eksperci radzą, by rodzice powstrzymali się od zjeżdżania z dziećmi na kolanach do momentu, gdy maluch będzie samodzielnie potrafił bezpiecznie korzystać ze zjeżdżalni. Filmik szybko zdobył ogromną uwagę rodziców, którzy na własnej skórze przekonali się, jak niebezpieczna bywa ta niewinna zabawa. „Moja córka złamała nogę w taki właśnie sposób. Trzymałam jej nóżki na moich, ale ona wyciągnęła jedną nogę i doznała złamania. Miała wtedy zaledwie dwa lata” – podzieliła się swoim doświadczeniem jedna z mam.
„Lekarz na oddziale ratunkowym powiedział, że to jedna z najczęstszych przyczyn złamań nóg i kostek u małych dzieci” – dodał inny internauta.
Według danych opublikowanych przez Amerykańską Akademię Pediatrii, w latach 2002-2015 ponad 350 000 dzieci poniżej 6. roku życia doznało urazów związanych ze zjeżdżalniami w USA, przy czym znaczna część z tych kontuzji to złamania kończyn.
“Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że zjazd na kolanach może prowadzić do poważnych obrażeń. Kiedy dowiadują się o tym, mówią, że nigdy by nie ryzykowali”
– tłumaczy dr Charles Jennissen z University of Iowa.
