Jeszcze przed startem nowego roku szkolnego nauczyciele mogą spodziewać się dodatkowej wypłaty na swoich kontach. W większości przypadków będzie to kwota około 2590 zł netto. Co ważne, nie trzeba składać żadnych wniosków ani dokumentów – pieniądze trafią na konto automatycznie do końca sierpnia.
To tzw. nauczycielskie świadczenie urlopowe, które jest gwarantowane przepisami Karty Nauczyciela. Oznacza to, że nie ma miejscowej dowolności – każdy nauczyciel zatrudniony na podstawie tych regulacji ma do tego prawa.
Z tego powodu nie trzeba załatwiać formalności. Środki wypłacane są z urzędu, a jednostki samorządowe mają czas na realizację tego obowiązku do 31 sierpnia. W niektórych miastach pieniądze już trafiły na konta, a w innych pojawią się w najbliższych tygodniach.
Komu przysługuje pełna kwota?
Na 2026 rok wysokość świadczenia urlopowego dla nauczycieli została ustalona na 2943,23 zł brutto, co po podatkach oznacza około 2590 zł „do ręki” dla tych zatrudnionych na pełen etat przez cały rok szkolny.
Pełna suma przysługuje tym, którzy pracowali w pełnym wymiarze od 1 września 2025 do 31 sierpnia 2026 roku. Jednak także nauczyciele na część etatu, osoby zatrudnione na czas określony czy początkujący w zawodzie nie są wykluczeni – świadczenie zostanie im wypłacone proporcjonalnie do przepracowanego czasu i wymiaru zatrudnienia.
Przykładowo, osoba zatrudniona na pół etatu dostanie połowę pełnej sumy, natomiast nauczyciel, który dołączył do pracy w trakcie roku szkolnego, otrzyma kwotę odpowiednią do liczby miesięcy pracy.
Co ma wpływ na wysokość świadczenia?
Warto podkreślić, że na wysokość nauczycielskiego urlopowego nie oddziałują ani stopień awansu zawodowego, ani długość stażu pracy. Nie liczą się również godziny ponadwymiarowe czy zastępstwa krótkoterminowe.
Nie zmienią jej także okresy chorobowe, urlopy zdrowotne czy standardowy wypoczynkowy. Jedynym wyjątkiem, który pomniejsza świadczenie, jest przebywanie na urlopie bezpłatnym. Z wypłaconej kwoty zostanie pobrany podatek dochodowy, którego wysokość jest uzależniona od indywidualnej sytuacji podatnika. Jednak świadczenie nie podlega składkom na ubezpieczenia społeczne.
To nie jest to samo co „wczasy pod gruszą”
Często nauczycielskie świadczenie urlopowe jest mylone z dopłatą do wypoczynku finansowaną z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, potocznie nazywanymi „wczasami pod gruszą”. Tymczasem są to dwie zupełnie różne formy wsparcia.
Świadczenie urlopowe przysługuje z mocy prawa i nie wymaga żadnych formalności. Natomiast, by skorzystać z dofinansowania z funduszu socjalnego, należy złożyć odpowiedni wniosek i spełnić zasady obowiązujące w danym miejscu pracy. Ponadto kwota dopłaty z funduszu socjalnego zależy od sytuacji rodzinnej, życiowej i materialnej pracownika oraz od środków zgromadzonych w funduszu.
Masz coś do dodania? Napisz w komentarzu lub wyślij wiadomość do redakcji. Zapewniamy pełną anonimowość.






