Nowe przepisy dotyczące systemu kaucyjnego mają obowiązywać również w samolotach, co jednak niekorzystnie odbija się na pasażerach. Linie lotnicze naliczają dodatkową opłatę za butelki i puszki, niemniej zwrot tych pieniędzy na pokładzie praktycznie nie jest możliwy. W międzyczasie Ryanair całkowicie unika stosowania polskich regulacji, stosując inny sposób sprzedaży napojów.

Jak donoszą media branżowe, zgodnie z wytycznymi ministerstwa środowiska, linie lotnicze muszą przestrzegać identycznych zasad gospodarowania odpadami jak pozostałe punkty sprzedaży detalicznej. Gdy klient kupuje napój w opakowaniu objętym kaucyjnym systemem, przewoźnik zobowiązany jest doliczyć odpowiednią opłatę kaucji. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy napój jest przelewany do kubka i nie wydaje się oryginalnego opakowania.

Kaucja zostaje z linią, pasażer traci

Największym problemem jest jednak fakt, że po spożyciu napoju pasażer, który odda pustą butelkę czy puszkę personelowi, nie może liczyć na zwrot pieniędzy. Linie nie funkcjonują w ramach transgranicznego systemu zwrotów, dlatego opakowania z samolotu przekazywane są firmom zajmującym się utylizacją odpadów, bez konieczności rozliczenia kaucji z klientem.

W sprawie działania systemu na pokładzie samolotów zapytano największych graczy: PLL LOT, Wizz Air i Ryanair. Żaden z przewoźników nie udzielił jednak wyczerpującej odpowiedzi.

Polski LOT jedynie krótko poinformował, że wdrożył procedury zgodne z wymogami prawa. Opierając się jednak na dostępnych informacjach, linia nie odbiera bezpośrednio opakowań objętych systemem, ani nie dokonuje zwrotu kaucji. Zużyte butelki i puszki traktowane są jako zwykłe odpady pokładowe. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku Wizz Air, który również nie wypłaca zwrotów pasażerom.

Warto przeczytać: Koniec ery bonów za butelki – teraz kaucja trafia bezpośrednio na konto

Ryanair wygrywa unikając polskiego systemu

Inaczej postępuje Ryanair, który od początku planował korzystać z opakowań wykorzystywanych w polskim systemie, lecz ostatecznie zdecydował się na zmiany. Obecnie przewoźnik oferuje na pokładzie wyłącznie napoje w butelkach i puszkach pochodzących z Włoch, co wyłącza je spod polskich regulacji. Dzięki temu irlandzka linia skutecznie omija konieczność naliczania i rozliczania opłaty kaucyjnej.

Co może zrobić pasażer? W przypadku nabycia napoju objętego systemem kaucyjnym na polskim lotnisku, zwrot kaucji możliwy jest tylko przed wejściem na pokład, za pomocą terminala zwrotowego lub punktu zbioru. Po opuszczeniu kraju odzyskanie pieniędzy jest prawie niemożliwe, ponieważ systemy kaucyjne działają tylko na terenie danego państwa. W konsekwencji opakowanie kupione w Polsce nie zostanie przyjęte za granicą.

Skala problemu jest znaczna i może generować znaczne kwoty niewrócone konsumentom. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w 2025 roku polskie lotniska obsłużyły ponad 66 milionów pasażerów, a najczęściej kupowanymi na pokładzie produktami są woda i napoje gazowane. Przypomnijmy, że polski system kaucyjny zyskał dużą popularność – od początku 2026 roku udało się zebrać już 2,3 miliarda opakowań, a liczba punktów zwrotnych przekroczyła 64 tysiące.

Share.
Leave A Reply

Exit mobile version