Od skromnej ballady country do kultowego rockowego utworu
„In-A-Gadda-Da-Vida” to kompozycja pochodząca z albumu Iron Butterfly, który ujrzał światło dzienne 14 czerwca 1968 roku. Na początku piosenka miała być spokojną, około półtora minutową balladą country. Jednak szybko przekształciła się w coś zupełnie wyjątkowego. Charakterystyczne partie organów zawdzięcza się doświadczeniom Douga Ingle’a, którego ojciec był kościelnym organistą.
Niezwykły przypadek, który zapisał się w historii
Nazwa utworu to efekt zabawnego nieporozumienia – perkusista Ron Bushy, słysząc niewyraźnie Douga Ingle’a po kilku kieliszkach wina, zanotował na serwetce brzmienie, które usłyszał: „In-a-Gadda-Da-Vida”. Miał to być oryginalny tytuł „In the Garden of Eden”. Bushy wspominał: „Zapytałem, co gra – balladę. Mówienie było ciężkie, bo był pijany. Napisałem dokładnie to, co usłyszałem”.
Bywa, że największy hit powstaje z rzeczy, w które nikt początkowo nie wierzył. Tak było w przypadku tej ballady z 1975 roku, która mimo początkowych wątpliwości zespołu, zdobyła status hymnu miłości dekady i dziś uznawana jest za jedną z najlepszych kompozycji wszech czasów.
Muzyczna rewolucja trwająca ponad 17 minut

Ostateczna wersja „In-A-Gadda-Da-Vida” powstała podczas jednego nagrania i rozciągnęła się na ponad 17 minut pełnych gitarowych i organowych solówek oraz ponad dwuminutowego, legendarnego solo perkusyjnego. Basista Lee Dorman wyjaśniał: „Każdy chciał mieć swoją solówkę, więc ciągle zmienialiśmy aranżację. Po siedemnastu minutach powiedzieliśmy sobie: ‘Dość!’”.
W październiku 1968 roku utwór dotarł do 30. miejsca na liście Billboard Hot 100, a magazyn Ultimate Classic Rock ogłosił albumową wersję jednym z najwybitniejszych długich rockowych utworów w historii. Redakcja nie szczędziła krytyki wobec radiowego, skróconego do mniej niż trzech minut wydania: „Jeśli nie znacie wersji albumowej, naprawdę wiele tracicie”.
Z powodu swojej długości, piosenka została dla potrzeb stacji radiowych znacznie skrócona, co wielu krytyków uważa za jedno z największych zniekształceń w historii muzyki.






