To historia, która mrozi krew w żyłach. Starsza kobieta z Polski straciła niemal 90 000 zł, bo… uwierzyła mężczyźnie, który miał twierdzić, że to Michał Szpak! Relacja, która zaczęła się od wiadomości na Instagramie, skończyła się ogromną stratą finansową i wielkim szokiem dla ofiary.
Kobieta była przekonana, że rozmawia z artystą, który miał… przejmować się jej problemami i mówić o miłości. Wszystko zaczęło się od wiadomości na komunikatorze, w którym rozmówca twierdził, że „zna ją osobiście” i chce bliżej się poznać.
„Mówił, że mnie kocha i że bardzo mu na mnie zależy” – opisuje emerytka.
Z czasem „znajomość” przerodziła się w prośby o… pieniądze. I to niemałe.
Według relacji kobiety miał on twierdzić, że potrzebuje środków na… leczenie, podróż, naprawę samochodu – wszystko po to, by móc się z nią spotkać.
„Kiedy mówił, że potrzebuje pieniędzy, myślałam, że to naprawdę on” – dodaje.
Emerytka wysłała w sumie prawie 90 000 złotych – wszystko z przekonaniem, że pomaga komuś, kto ją naprawdę kocha. Niestety, jak się później okazało, cała historia była fałszywa.
Szok i niedowierzanie po oszustwie
Gdy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, była zdruzgotana. Nie tylko straciła ogromne pieniądze, ale też poczucie bezpieczeństwa i zaufania.
„Nie myślałam, że coś takiego może mi się przytrafić” – mówi.
Sprawa trafiła już do prokuratury, a policja ostrzega – tego typu oszustwa stają się coraz powszechniejsze, szczególnie w mediach społecznościowych.
Nie tylko pieniądze — emocje też zostały zranione
Ta historia to ostrzeżenie dla wszystkich użytkowników internetu: nawet jeśli rozmowa wydaje się osobista i czuła, nie musi oznaczać prawdy.
Nie pierwszy raz oszuści podszywają się pod znane osoby, by wzbudzić zaufanie i wyłudzić pieniądze. Niestety tym razem padła ofiarą seniorka, która uwierzyła w… miłość.






