Chińska marka Leapmotor pod skrzydłami Stellantisa coraz odważniej zdobywa europejski rynek. Po premierach elektrycznego miejskiego auta i przestronnego SUV-a, teraz firma postawiła na klasycznego hatchbacka o kompaktowych wymiarach. Model B05 chce przekonać do siebie fanów Volkswagena Golfa, Cupry czy Nissana. Wkrótce pojawi się także w polskich salonach, więc przekonamy się, czy ma szansę na sukces.
- Elegancka, stonowana sylwetka z reflektorami LED i 19-calowymi felgami – B05 to propozycja dla miłośników tradycyjnego designu
- Auto mierzy 443 cm długości, wyposażone jest w chowane klamki i bezramkowe drzwi; współczynnik oporu powietrza to bardzo dobry poziom 0,26. Dużą sztywność konstrukcji zapewnia bateria będąca integralną częścią ramy
- Napęd na tylne koła z mocą 218 KM i momentem 240 Nm, równomierny rozkład mas (50:50) korzystnie wpływa na prowadzenie. Przyspieszenie do 100 km/h to 6,7 sekundy. Funkcja Launch Control to ciekawostka w tym segmencie
- Dostępne są dwie opcje akumulatorów: 56,2 lub 67,1 kWh netto, a maksymalny zasięg wersji z większą baterią to aż 482 km według norm WLTP. Ładowanie osiąga imponujące 174 kW
- Polskie ceny zaczynają się od 106 900 zł za podstawowy wariant, a wersja Design z większą baterią kosztuje 122 700 zł
Leapmotor B05 unika ekstrawagancji i stawia na sprawdzone wzorce. To cecha, która może zyskać uznanie u nabywców ceniących klasykę. Design nawiązuje delikatnie do wielu popularnych modeli Europy – zwłaszcza w przedniej części auta można dostrzec podobieństwo do słynnego Volkswagena Golfa.
Samochód ma 443 cm długości, 188 cm szerokości i 152 cm wysokości, a rozstaw osi wynosi 273,5 cm. Zawieszenie pozwala na komfortową jazdę, a prześwit to 15,5 cm, co jest górną granicą w klasie kompaktów i przekłada się na przestronność wnętrza. Do wyboru jest pięć kolorów nadwozia, 19-calowe felgi mamy w standardzie, a warianty wyposażenia cechują się bogatym zestawem systemów z zakresu bezpieczeństwa i wygody.
Przestrzeń i wykończenie – plusy i drobne niedociągnięcia
Kabinę B05 wyróżnia duża ilość miejsca, szczególnie w porównaniu z elektrycznymi rywalami takimi jak Volkswagen ID.3 czy Nissan Leaf. Zarówno przednie, jak i tylne siedzenia są wygodne dla wysokich pasażerów, chociaż można by poprawić wsparcie pod uda i boczne trzymanie foteli, co jest dość powszechne w samochodach z Chin. Bagażnik oferuje od 345 do 1400 litrów przestrzeni.
Wnętrze utrzymano w szarej kolorystyce, choć opcjonalna jasna, ekologiczna skóra dodaje lekkości. Jakość materiałów stoi na dobrym poziomie – niektóre elementy są miękkie w dotyku, a spasowanie wnętrza jest solidne. Podczas jazdy po nierównościach nie słychać irytujących dźwięków.
Deska rozdzielcza to minimalistyczne podejście ze znakiem rozpoznawczym chińskich aut – fizyczne przyciski dostępne tylko na kierownicy, a resztę obsługują dwa ekrany. Ten przed oczami kierowcy ma 8,8 cala, natomiast centralny aż 14,6 cala. Obsługa lusterkami jest jednak mniej intuicyjna – wymaga kilku ruchów pokrętłami na kierownicy, co może być uciążliwe dla kilkuosobowej rodziny. Klimatyzacja również czasami działa nierówno, dostarczając albo chłodniejsze, albo cieplejsze powietrze niż ustawiona temperatura. Ten problem można było zauważyć także w innych autach z Chin i będzie wymagać poprawy. Za to nawigacja oraz system multimedialny sprawdzają się całkiem nieźle, choć kamera cofania wygląda trochę przestarzale.
Moc, dynamika i komfort jazdy – prioritet to wygoda
Leapmotor B05 waży około 1800 kg, co jest dość sporo jak na kompakt, ale na drodze nie czuć nadmiernej masy. Zarówno w wariancie z mniejszą, jak i większą baterią, dostępna jest moc 218 KM i moment obrotowy 240 Nm. Launch Control to raczej ciekawostka, lecz sprint do setki to solidne 6,7 sekundy (lub 7,5 w mniejszej wersji).
Auto lepiej czuje się jednak przy spokojnej, komfortowej jeździe. Świetnie tłumi hałasy z zewnątrz, przewyższając pod tym względem wielu konkurentów z Chin w segmencie C. Układ kierowniczy jest jednak dość ospały, a zawieszenie doskonale radzi sobie z mniejszymi nierównościami. Dopiero większe wyboje powodują lekkie drgania i minimalny dyskomfort.
Lepsze właściwości trakcyjne utrzymują się dzięki elektronicznym systemom, które niestety bywają zbyt uciążliwe na co dzień, często przypominając o przekroczeniu prędkości, rozkojarzeniu kierowcy czy zjeździe z pasa ruchu. Wyłączenie asystentów wymaga przeklikiwania się przez menu centralnego ekranu, a po pewnym czasie systemy potrafią same się włączyć ponownie – to zdecydowanie do poprawy.
Bateria o pojemności 67 kWh netto przekłada się na realny zasięg około 450-500 kilometrów przy średnim zużyciu 13-16 kWh na 100 km. Ładowanie do 80% trwa około 16 minut przy mocy maksymalnej 174 kW (wariant słabszy – 156 kW), co plasuje B05 w czołówce kompaktowych elektryków pod względem szybkiego ładowania.
Konkurencyjna cena i atrakcyjna oferta dla wymagających klientów
Leapmotor B05 to kolejna próba chińskiego producenta, by zaoferować auto, które solidnie sprawdzi się w codziennym użytkowaniu. Duża przestrzeń wnętrza, wysoka jakość wykonania oraz oszczędność w zużyciu energii to niewątpliwe atuty. Szybkie ładowanie oraz bogate wyposażenie bazowej wersji sprawiają, że model jest ciekawą alternatywą dla głównych konkurentów.
Choć można się przyczepić do ergonomii czy niektórych elementów wyposażenia, całościowy odbiór pozostaje pozytywny, zwłaszcza gdy spojrzymy na atrakcyjne ceny: wersja z mniejszą baterią kosztuje 106 900 zł, natomiast 67-kWh wariant – 116 400 zł, a topowy Design wyceniono na 122 700 zł. To znacznie mniej niż w przypadku porównywalnych modeli Nissana Leaf, VW ID.3, Cupry Born czy Peugeota e-308, gdzie różnice sięgają nawet 20-40 tys. zł. To oznacza, że europejscy i azjatyccy konkurenci mają poważny powód do obaw.
