Były prezydent Andrzej Duda znów znalazł się w centrum zainteresowania mediów i opinii publicznej, tym razem za sprawą zakupu szybkiego i kosztownego auta. Ekspertka od PR podpowiada, jak takie decyzje mogą być odbierane przez różne grupy społeczne.
23 czerwca pojawiły się doniesienia, że Andrzej Duda zdecydował się na zakup sportowego samochodu marki Porsche. Według informacji, model, o który może chodzić, to Porsche Boxster 981. W zależności od wieku oraz wyposażenia, jego cena na rynku używanych samochodów wynosi od około 160 do 250 tysięcy złotych. Wobec rosnącego zainteresowania mediów, zapytaliśmy specjalistkę od komunikacji, Martę Rodzik, o wpływ takiego wyboru na postrzeganie byłego prezydenta.
Najpopularniejsza marka sportowa w nowej odsłonie Dudy. Ekspertka analizuje znaczenie wyboru auta
Zdaniem Marty Rodzik, kluczowe nie jest samo posiadanie luksusowego pojazdu, lecz to, jak spójne jest to z dotychczas promowanym wizerunkiem polityka. – W analizach komunikacji politycznej często uwidacznia się, że nie sam zakup decyduje o odbiorze, lecz zgodność z wcześniejszym przekazem. Polityk, który przez lata podkreślał skromność i dystans do wysokich zarobków, może liczyć na większą krytykę niż ktoś kojarzony z biznesem i luksusem – komentuje ekspertka.
Ten sam zakup może być odebrany przez jednych jako manifestacja sukcesu i swobody po zakończeniu kadencji, a przez innych jako sygnał życia na wysokim poziomie i oddalenia od przeciętnych wyborców. Reakcje często zależą od wcześniejszych sympatii politycznych odbiorców.
Nowe auto a wizerunek byłego prezydenta – jakie emocje wywoła decyzja Dudy?
Marta Rodzik zwraca także uwagę, że prywatne wybory polityków czasem mogą kolidować z tym, jaki wizerunek budowali przez lata. – Wielu politykom zdarza się kreować publiczny obraz, który różni się od ich codziennych zachowań i stylu życia. W przypadku Dudy, zakup Porsche pozostaje nie do końca spójny z jego wcześniejszymi deklaracjami – podsumowuje.






