Kuba Badach, artysta o wielu odsłonach – wokalista, kompozytor, producent i dziennikarz muzyczny – ostatnio nie owijał w bawełnę, komentując zjawisko Skolima na polskiej scenie muzycznej. Podczas rozmowy na promocji programu "The Voice of Poland", w którym pełni funkcję trenera, muzyk odniósł się do fenomenu popularnego wykonawcy i jego muzycznej formuły.
Badach został zapytany o to, czy współczesna muzyka traci na jakości wskutek popularności sztucznej inteligencji w tworzeniu utworów. Jego odpowiedź była jasna: prawdziwą próbą wartości wykonawcy jest koncert na żywo. Jeżeli ktoś potrafi dać 90 minutowy występ dzień po dniu przez kilkanaście dni z rzędu, nie tracąc głosu, to znaczy, że naprawdę zna się na swoim fachu – podkreślił Kuba.
Następnie padło pytanie o Skolima, który w samym 2026 roku zaplanował aż 503 występy. Tu na twarzy Badacha pojawił się uśmiech, a on sam zręcznie zdystansował się od fenomenu popularnego artysty. Przywołał przy tym słowa Zbigniewa Wodeckiego:
„Poziom skomplikowania jego muzyki nie jest na tyle wysoki, abym ocenił go według tych samych kryteriów, które przed chwilą wymieniłem. To raczej chałtura niż prawdziwa sztuka. Zbigniew Wodecki mawiał, że koncerty grał Paderewski, my tymczasem gramy chałtury”
Podkreślił również, że nie zna dokładnie repertuaru Skolima.
Głos Majki Jeżowskiej: Skolim to "prostak"
Warto przypomnieć, że w czerwcu tego roku Skolim wyraził się bardzo krytycznie pod adresem rodzimych twórców podczas happeningowego przemówienia na dachu stacji benzynowej. Artysta oświadczył, że wielu muzyków nie zasługuje na wsparcie, gdyż albo zmarnowali kariery na pijaństwo, albo tworzą muzykę niskiej jakości, i że to dzieci potrzebują pomocy finansowej bardziej niż oni. Wypowiedź była pełna ostrych słów i wulgaryzmów.
Zapytana o tę sytuację Majka Jeżowska nie kryła rozczarowania. Komentując zachowanie Skolima przyznała, że powinien unikać przekleństw podczas publicznych wystąpień, zwłaszcza że wśród odbiorców są dzieci. Dodała jednak, że jej zdaniem Skolim nie jest artystą, lecz prostakiem, choć zdobywa popularność i ogromne dochody.






