Krzysztof Skrzyski, znany dziennikarz i prowadzący „Dzień dobry TVN”, podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat rosnących cen paliw w Polsce. Jako osoba często podróżująca samochodem po kraju, nie kryje swojego zdenerwowania i obciążeń finansowych związanych z tak wysokimi kosztami tankowania.
Temat wysokości cen paliw od dłuższego czasu wzbudza wiele emocji wśród kierowców. W najnowszej rozmowie Skrzyski przyznał, że miesięczne wydatki na paliwo potrafią mocno nadwyrężyć jego budżet. Podkreślił, jak bardzo odczuwa wzrost cen na stacjach i co myśli o obecnej sytuacji.
Krzysztof Skrzyski szczerze o obecnej sytuacji na stacjach
– Ceny paliw mnie przerażają – mówi z retorycznym niepokojem. Wyjaśnia, że przy wykonywaniu pracy, która wymaga przejeżdżania nawet kilku tysięcy kilometrów miesięcznie, rachunki za tankowanie robią się naprawdę duże.„Przy pięciu tysiącach km miesięcznie, to naprawdę spory wydatek” – dodaje dziennikarz.
Choć zawsze chętnie korzysta z samochodu, coraz lepiej rozumie tych, którzy wybierają komunikację publiczną, zwłaszcza w sezonie wakacyjnym.
– Na tych objazdach tracę miesięcznie kilkaset złotych. Z tego powodu coraz częściej spotykam osoby, które porzucają samochód na rzecz pociągów, mimo że to dla nich mniej wygodne rozwiązanie – podsumowuje Skrzyski.
Wyjątkowo niskie ceny na stacji Skolima. Co na to rząd?
W Polsce jest jednak stacja paliw, która wyróżnia się atrakcyjnymi cenami – należąca do firmy Skolima stacja w Czeremsze na Podlasiu. Od momentu jej uruchomienia w październiku 2023, utrzymuje ona znacznie niższe stawki niż większość konkurencji.
Podczas konferencji z udziałem rzecznika rządu Adama Szapki na koniec lipca, dziennikarze poruszyli temat rozbieżności cen na rynku. Zapytał on, dlaczego niektóre prywatne stacje, takie jak Skolima, oferują paliwo nawet o 50-60 groszy taniej niż ogólnopolskie punkty sprzedaży.
Szapka przyznał, że nie dysponuje pełnymi danymi na temat cen obowiązujących we wszystkich stacjach w Polsce, ale zapowiedział, że sieci paliwowe będą musiały przyjrzeć się i ewentualnie dostosować swoje taryfy do rynku.






