Włochy przygotowują się do radykalnego kroku w walce ze smogiem – od października 2026 roku starsze samochody z silnikami diesla nie będą mogły wjeżdżać na tereny czterech ważnych regionów kraju. Celem tych działań jest poprawa jakości powietrza w najbardziej zatłoczonych i zanieczyszczonych obszarach.
Jak podają media, od 1 października 2026 roku obowiązywać będzie zakaz wjazdu dla aut napędzanych dieslami spełniającymi najwyżej normę Euro 5 do takich regionów jak Piemont, Lombardia, Emilia-Romania oraz Veneto. Oznacza to, że pojazdy z silnikami diesla wyprodukowane nawet do 2015 roku nie wjadą m.in. do takich miast jak Mediolan, Turyn, Wenecja czy Werona.
Nowe ograniczenia na włoskich drogach od przyszłego roku
Warto zaznaczyć, że opisywane limity nie będą jednak obowiązywały w pełnym wymiarze czasowym dla wszystkich tych regionów. Zakazy dotyczą przede wszystkim okresów o największym natężeniu ruchu lub określonych sezonów, co oznacza, że samochody tego typu będą mogły poruszać się w wyznaczonych godzinach lub porach roku. Wyjątkiem jest Wenecja, gdzie całkowity zakaz wjazdu dla diesli Euro 5 będzie obowiązywał nieprzerwanie.
Dlaczego wprowadzono zakaz w określonych porach roku?
Wprowadzone przepisy przede wszystkim odnoszą się do sezonu zimowego, który jest kluczowy ze względu na największe zanieczyszczenia powietrza w północnych Włoszech. W tym okresie ilość pyłów i innych szkodliwych cząstek zawieszonych w powietrzu osiąga niebezpieczny poziom, a rząd chce w ten sposób ograniczyć ich emisję.
Chociaż usunięcie z dróg starych diesli ma pozytywnie wpłynąć na atmosferę w tych regionach, poprawa jakości powietrza wymaga również modernizacji innych źródeł zanieczyszczeń, takich jak ogrzewanie domów. Zakaz jest więc jednym z elementów większego planu walki z zanieczyszczeniami.
Wcześniejsze plany i opór społeczny
Początkowo regulacje miały wejść w życie już w 2025 roku, jednak włoski rząd zdecydował się przesunąć termin o rok z powodu sporego oporu ze strony mieszkańców i właścicieli pojazdów. Szacuje się, że zakazy objęłyby około 100 000 samochodów zarejestrowanych na terenie wspomnianych regionów, co spotkało się z dużym niezadowoleniem.
Obecne zmiany oznaczają, że tegoroczne wakacje mogą być ostatnią okazją do swobodnego korzystania ze starszych diesli – potem rozpocznie się nowa era ograniczeń, które mają na celu chronić środowisko i zdrowie mieszkańców.
