Amerykański rząd rozważa przejęcie części udziałów w największych firmach rozwijających sztuczną inteligencję, takich jak OpenAI czy Google. Propozycja ta zyskała poparcie Sama Altmana, szefa OpenAI, który widzi w tym sposób na sprawiedliwe podzielenie się korzyściami płynącymi z rozwoju AI z całym społeczeństwem.
Według nieoficjalnych informacji, administracja Stanów Zjednoczonych miałaby przejąć po 5% akcji w takich firmach, a wartość tych udziałów w przypadku OpenAI oceniana jest na około 42,6 miliarda dolarów. Cała spółka jest aktualnie wyceniana na ponad 850 miliardów dolarów. Te aktywa nie trafiłyby bezpośrednio do budżetu państwa, lecz do specjalnego funduszu publicznego, który miałby reinwestować środki w sektor AI i przekazywać zyski obywatelom.
Technologiczni giganci dzielą się zyskami z obywatelami?
Sam Altman dyskutował na ten temat z przedstawicielami amerykańskiej administracji już na początku 2025 roku. Co więcej, w dokumencie strategicznym wydanym w kwietniu tego roku, ta wizja oficjalnie została zaprezentowana. Jednak oficjalne potwierdzenie tych informacji ze strony OpenAI wciąż się nie pojawiło. Podobny plan miałby objąć również firmy takie jak Google, Meta, a według niektórych doniesień – także Anthropic, choć przedstawiciele tej ostatniej firmy oficjalnie zaprzeczają, że były prowadzone rozmowy w tym temacie.
Rządowa kontrola nad branżą AI w dobie narastających obaw
Za propozycją przejęcia udziałów stoi także rosnąca presja regulacyjna i polityczna wymierzona w spółki związane z AI. W ostatnim czasie sektor ten znalazł się pod szczególnym nadzorem władz, a firma Anthropic przez pewien czas była objęta restrykcjami eksportowymi dotyczącymi jej zaawansowanych modeli AI, takich jak Fable i Mythos, które niedawno zostały zniesione.
Minister handlu USA, Howard Lutnick, podkreślił, że Anthropic zobowiązał się do ścisłej współpracy z władzami w zakresie wykrywania i minimalizowania zagrożeń płynących z ich technologii oraz do zgłaszania wszelkich potencjalnie złośliwych działań.
Decyzje te podyktowane są względami bezpieczeństwa narodowego i wynikają z obaw przed wykorzystaniem AI przez wrogie państwa, takie jak Chiny czy Rosja. Administracja zwiększyła kontrolę nad rynkiem nowych modeli AI, próbując ograniczyć możliwe niebezpieczeństwa związane z wywiadem.
Analitycy wskazują, że zdjęcie ograniczeń eksportowych dla Anthropic może świadczyć o stopniowym rozluźnieniu napięć między firmą a rządem. Propozycja Altmana dotycząca udziałów państwowych może zaś stanowić mechanizm zapewniający większą stabilność i jednocześnie dawać rządowi większą kontrolę nad potężnymi technologiami przyszłości.
