Jedna z najpiękniejszych tras kolejowych w Polsce, po latach zapomnienia, ma znów tętnić życiem. Pociągi powrócą na malowniczą trasę na Dolnym Śląsku, jednak zanim to nastąpi, konieczne jest gruntowne oczyszczenie torów.

Polska coraz mocniej zainwestowała w rozwój kolei – nie chodzi tylko o szybkie połączenia między dużymi miastami i Centralnym Portem Komunikacyjnym. Ważnym elementem strategii jest reaktywacja dawnych, nieużywanych linii kolejowych. Wśród nich znajduje się linia łącząca Jelenią Górę z Lwówkiem Śląskim.

Odnowienie linii po 10 latach przejazdów bez taboru

Dolnośląska Służba Dróg i Kolei planuje wznowić ruch pociągów na zapomnianym od dekady odcinku między Jelenią Górą a Lwówkiem Śląskim. Przez te lata linia została mocno zarosła i przed ponownym otwarciem trzeba usunąć roślinność wzdłuż torów. Konieczne będzie wycięcie około 20 tysięcy drzew na obszarze 20 hektarów.

Według dostępnych informacji, aż 17 941 drzew może zostać usuniętych bez konieczności dodatkowych pozwoleń, dzięki przygotowanej wcześniej dokumentacji. Natomiast wycinka pozostałych 1 314 drzew objęta jest szczegółowymi decyzjami administracyjnymi wydanymi przez lokalne władze. Oferty firm zabiegających się o tę usługę zaczynają się od około 347 tysięcy złotych.

Linia z historią i niepowtarzalnym krajobrazem

Ta kolejowa trasa ma nie tylko znaczenie dla wygodnego transportu, ale także przypomina turystyczną perełkę regionu. Już ponad sto lat od zbudowania tej linii (pierwsze etapy oddano do użytku w latach 1906-1909), podróżny mogą podziwiać wyjątkowe miejsca, takie jak dolina Bobru, skalne przejazdy, zabytkowe metalowe mosty, czy Jezioro Pilchowickie.

Popularność tej trasy wzrosła po II wojnie światowej, ale wraz z nadejściem XXI wieku zdecydowana większość pasażerów przerzuciła się na transport samochodowy. W efekcie ostatni pociąg przejechał tę trasę w 2016 roku, co oznaczało wieloletnią przerwę w użytkowaniu infrastruktury kolejowej.

Share.
Leave A Reply

Exit mobile version