Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami, a razem z nim pojawiają się nowe sposoby na kontrolę prędkości na polskich trasach. Główny Inspektorat Transportu Drogowego właśnie uruchomił kilka nowych urządzeń – mowa o kolejnych fotoradarach oraz odcinkowych pomiarach prędkości. Sprawdźmy, gdzie dokładnie warto zachować szczególną ostrożność!
Sieć monitoringu prędkości stale się rozrasta – w jednym dniu do akcji weszły aż trzy nowe punkty kontroli, w tym odcinkowy pomiar na ekspresowej drodze S19 oraz dwa fotoradary. To kolejny krok w rozbudowie systemu, który w ostatnich tygodniach objął już kilkanaście nowych lokalizacji na mapie Polski.
Nowe urządzenia na S19 oraz dwa fotoradary w miastach
Od 24 czerwca na drodze ekspresowej S19 między węzłami Lublin Węglin a Lublin Sławinek ruszył nowy odcinkowy pomiar prędkości. Kontrolowany fragment ma 7,5 km długości, a kierowcy aut osobowych muszą tam przestrzegać ograniczenia do 120 km/h. Tego samego dnia aktywowane zostały również dwa fotoradary: jeden z nich pojawił się w Rzeszowie przy ulicy Krakowskiej, gdzie prędkość jest ograniczona do 50 km/h, natomiast drugi stanął w miejscowości Błonie-Wieś na drodze krajowej nr 92 – tam również obowiązuje limit 50 km/h.
Popularne odcinki z nowym pomiarem prędkości
Nowe odcinkowe pomiary prędkości działają także na takich trasach jak:
- S6 na odcinku Matarnia – Owczarnia (3,4 km, limit 120 km/h),
- S7 w rejonie Nowy Dwór Gdański – Dworek (9,1 km, limit 120 km/h),
- S7 na trasie Barcza – Kielce Północ (2,5 km, limit 120 km/h).
Dodatkowo na liście kontrolowanych odcinków znajdują się fragmenty dróg ekspresowych S5, S7 oraz S17 o długościach od 6,8 do 11,3 km, a wszędzie obowiązuje ograniczenie do 120 km/h dla samochodów osobowych. Warto również zwrócić uwagę na autostradę A1 między Kamieńskiem a Stobieckiem Szlacheckim, gdzie odcinek mierzy 12,8 km w kierunku Łodzi oraz 13,6 km w stronę Częstochowy, a dopuszczalna prędkość wynosi tam 140 km/h. Na drodze krajowej nr 28 w Rabce-Zdroju pojawił się natomiast odcinkowy pomiar na odcinku 2,7 km z limitem prędkości wynoszącym jedynie 50 km/h.
Rozbudowa systemu fotoradarów tradycyjnych także trwa – kolejne urządzenia stanęły w miejscowości Mokre (województwo kujawsko-pomorskie) oraz w Zegrzu (województwo mazowieckie) na drodze krajowej nr 61. W obu lokalizacjach obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości i grożące kary?
System odcinkowego pomiaru prędkości to nie jest klasyczny fotoradar mierzący chwilową prędkość. Urządzenie rejestruje czas wjazdu na określony odcinek i moment wyjazdu z niego, a następnie na podstawie tych danych oblicza średnią prędkość przejazdu. Jeśli kierowca przekroczy dozwolony limit, może spodziewać się mandatu. Ten sposób skutecznie wymusza przestrzeganie ograniczeń nie tylko chwilowo, ale na całym kontrolowanym fragmencie, co zwiększa bezpieczeństwo na drodze.
Kary za przekroczenie prędkości w 2026 roku prezentują się następująco:
- do 10 km/h ponad limit – 50 zł i 1 punkt karny,
- 11–15 km/h – 100 zł i 2 punkty karne,
- 16–20 km/h – 200 zł i 3 punkty karne,
- 21–25 km/h – 300 zł i 5 punktów karnych,
- 26–30 km/h – 400 zł i 7 punktów karnych.
Za większe przekroczenia trzeba liczyć się z wyższymi karami:
- 31–40 km/h – 800 zł i 9 punktów karnych (1600 zł przy recydywie);
- 41–50 km/h – 1000 zł i 11 punktów karnych (2000 zł przy recydywie);
- 51–60 km/h – 1500 zł i 13 punktów karnych (3000 zł przy recydywie);
- 61–70 km/h – 2000 zł i 14 punktów karnych (4000 zł przy recydywie);
- Powyżej 71 km/h – 2500 zł i 15 punktów karnych (5000 zł przy recydywie).
Kary w nawiasach dotyczą kierowców, którzy popełnili to samo wykroczenie w ciągu dwóch lat od poprzedniego ukarania.
