Tysiące osób wykonujących prace fizyczne w Indiach zmuszone są do noszenia kamer, które rejestrują każdy ich ruch. Dane te służą firmom z sektora robotyki, głównie z USA, do tworzenia i szkolenia humanoidalnych robotów.
Pracownicy nie dość, że żyją pod stałym nadzorem, to jeszcze odczuwają lęk przed utratą zatrudnienia z powodu rosnącej automatyzacji. W zamian za noszenie kamer otrzymują jedynie niewielką rekompensatę finansową, która z pewnością nie rekompensuje im ryzyka i stresu związanego z inwigilacją.
W Indiach brakuje odpowiednich przepisów chroniących pracowników przed negatywnymi skutkami masowej automatyzacji. Przedsiębiorcy wykorzystują z kolei tę sytuację, czerpiąc ogromne korzyści z handlu danymi, które pozyskują dzięki kamerom.
