Matylda Damicka zaprezentowała serię nowych grafik stworzoną z okazji 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Kilka prostych linii okazało się wystarczające, by wywołać silne emocje wśród internautów.
1 sierpnia minęło 82 lata od momentu, gdy w 1944 roku o godzinie 17:00 na rozkaz gen. Tadeusza Komorowskiego, zwanego „Borem”, rozpoczęła się jedna z najważniejszych zbrojnych akcji polskiego podziemia podczas okupacji. To wydarzenie rokrocznie upamiętniane jest nie tylko przez polityków, ale i artystów – w tym gronie znalazła się także Matylda Damicka, która specjalnie z tej okazji opublikowała wyjątkową kolekcję grafik.
Fani zachwyceni i poruszeni – „przerażające” dzieła Matyldy Damickiej
Od lat Matylda Damicka wykorzystuje swoje grafiki do komentowania rzeczywistości oraz przekazywania głębokich refleksji. Tym razem jej twórczość nawiązuje do Powstania Warszawskiego. Wśród rysunków uwagę przykuwa obraz współczesnej Warszawy, która, jak zwykła mówić artystka, „wznosi się na grobach poległych podczas powstania”. Pojawił się również pomnik Powstańca z podpisem „Bawię się w wojnę”, gdzie słowo „bawię” jest celowo przekręcone, a także sugestywne hasło „Wo_na”, które zmienia się znaczeniowo przez dodanie jednej litery.
„Powstanie. Pamiętamy?” – krótko skomentowała artystka to, co przedstawia jej praca.
Publikacja natychmiast wywołała falę komentarzy. Widać było wyraźnie, jak bardzo grafiki Damickiej poruszyły odbiorców. Internauci nie szczędzili słów uznania dla jej wizji i przekazu: „To prawdziwie odważna sztuka – pełna etyki i głębokiego przesłania”, „Niesamowity przekaz! To jest sztuka w najlepszym wydaniu”, „Genialne i poruszające”, „Doskonałe i przerażające zarazem”. Pojawiały się też komentarze typu: „Pani artystyczna wizja jest niesamowita”, „Dostałam ciary”, „Mocne i wyjątkowo piękne” oraz „Zawsze trafione i sugestywne”.
Wszechstronna artystyczna wrażliwość Matyldy Damickiej
Artystka regularnie dzieli się swoimi ilustracjami poruszając różne tematy. Ostatnio inspiracją stała się dla niej nawet fala upałów, która dotknęła Europę, w tym Polskę. Zamiast pouczać, podeszła do tematu z humorem. Na jednej z grafik widzimy uśmiechnięte słońce, które „lubi dźwięk skwierczących ludzi o poranku”. W innej ilustracji to samo słońce wystrzeliwuje lasery z oczu, a przy podpisie „Słońce” pojawiają się diabelskie, czerwone rogi. Tę zabawną interpretację żywiołu z łatwością można znaleźć w jej ostatniej serii.






