W całej Polsce właśnie zaczęły obowiązywać weekendowe ograniczenia dla ciężarówek, które mają na celu usprawnienie ruchu na głównych trasach wakacyjnych wyjazdów. Kierowcy samochodów osobowych z pewnością zauważą częściej wolny lewy pas, jednak nie wszystkie pojazdy ciężarowe zostały objęte zakazem. Za złamanie przepisów grożą wysokie kary finansowe.
Wraz z początkiem sezonu urlopowego wprowadzono na drogach ograniczenia dotyczące przewozów ciężarowych pojazdów o masie przekraczającej 12 ton. Choć ograniczenia mają ułatwić podróże i zwiększyć bezpieczeństwo, tyczą się wyłącznie określonych godzin i nie obejmują wszystkich przewoźników. Ustawodawca przewidział liczne wyjątki, które warto znać, by uniknąć mandatów.
Zakaz dla ciężarówek na wakacje – zasady, które trzeba znać
Ograniczenia są ważne od 26 czerwca do 30 sierpnia 2026 roku i dotyczą pojazdów przekraczających 12 ton dopuszczalnej masy całkowitej. Ciężarówki nie mogą jeździć w piątki między 18:00 a 22:00, w soboty w godzinach 8:00–14:00 oraz w niedziele od 8:00 do 22:00. Dzięki temu na autostradach i drogach ekspresowych lewy pas będzie częściej wolny dla samochodów osobowych, co rozładuje korki w sezonie wakacyjnym.
Kto ma prawo ominąć zakaz? Lista wyjątków jest długa
Zakaz ruchu w określonych godzinach nie dotyczy wszystkich ciężarówek. Wyjątki obejmują między innymi transport leków, produktów łatwo psujących się, żywych zwierząt, przesyłek pocztowych oraz pojazdy służące do akcji ratowniczych czy usuwania skutków awarii i klęsk żywiołowych. Dodatkowo wyłączone z zakazu są pojazdy wracające z zagranicy, te przemieszczające się do 50 km od granicy po wjeździe do kraju poza ograniczonymi godzinami, ciągniki rolnicze, pojazdy wolnobieżne czy transporty związane z utrzymaniem dróg i produkcji. W każdej takiej sytuacji konieczne jest wykazanie uprawnień podczas kontroli.
Zakaz wyprzedzania dla ciężarówek nadal aktualny – grożą poważne mandaty
Obok ograniczeń wakacyjnych kierowcy ciężarówek kategorii N2 i N3 muszą pamiętać o obowiązującym od 1 lipca 2023 roku przepisie zakazującym wyprzedzania na autostradach i drogach ekspresowych z dwoma pasami w jednym kierunku. Łamanie tego zakazu to mandat minimum 1000 zł oraz 8 punktów karnych. Jeśli kierowca nie zastosuje się do znaku B-26 (zakaz wyprzedzania), kara może wynieść od 1000 do 2000 zł w przypadku powtórnego przewinienia oraz nawet 15 punktów karnych.
Do wykrywania niedozwolonych manewrów policja i Inspekcja Transportu Drogowego używają między innymi dronów. Zignorowanie zakazu wyprzedzania grozi nie tylko wysokim mandatem, ale może także skutkować utratą prawa jazdy.
Kary za naruszenia dotyczą również przewoźników – jak się bronić?
Mandaty dotyczą nie tylko kierowców, lecz również firm przewozowych. Za złamanie zakazu jazdy ciężarówką w wakacyjne weekendy kierowca może otrzymać karę od 200 do 500 zł, a przewoźnik nawet 2000 zł. Osoba nadzorująca transport może zostać ukarana grzywną do 1000 zł. Transporty korzystające z wyjątków muszą mieć odpowiednią dokumentację potwierdzającą uprawnienia do zwolnienia, co jest niezbędne podczas kontroli drogowych, aby uniknąć dodatkowych sankcji czy opóźnień.






