Wreszcie! Po długich i wyczerpujących negocjacjach zakończonych podpisaniem porozumienia 15 czerwca, pasażerowie linii lotniczych mogą liczyć na znaczne wzmocnienie swoich uprawnień, zwłaszcza w kwestii odszkodowań za opóźnienia oraz odwołania lotów. Nowe przepisy to efekt kilkunastoletnich starań, których finał właśnie nadszedł.
W poniedziałek w Strasburgu Rada Unii Europejskiej wraz z Parlamentem Europejskim zatwierdziły historyczne porozumienie. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertę Metsolę oraz ministra transportu Cypru, Alexis Vafeadesa, reprezentującego kraje członkowskie UE. Już za trzy lata Komisja Europejska ma zweryfikować efektywność nowych regulacji i rozważyć ich rozszerzenie, np. na przewoźników spoza Europy.
Odszkodowania wreszcie uregulowane – umowa zawarta w ostatniej chwili
Choć negocjacje trwały aż 13 lat, ostateczną zgodę osiągnięto dosłownie na ostatnią chwilę – 15 czerwca mijał termin wprowadzenia zmian. Najpierw 12 czerwca państwa członkowskie zaakceptowały rozszerzenie praw pasażerów, a kilka dni później, w poniedziałek, tę decyzję potwierdził Parlament Europejski.
Nowe postanowienia przewidują, że pasażerowie wciąż będą mogli domagać się odszkodowań za loty opóźnione co najmniej 3 godziny lub anulowane w terminie krótszym niż 14 dni przed planowanym wylotem. Stawki odszkodowań będą zależne od dystansu: 250 euro za loty do 1500 km, 400 euro na trasach od 1500 do 3000 km, a aż 600 euro dla dłuższych podróży.
Dodatkowo przewoźnicy będą zobowiązani do informowania pasażerów drogą elektroniczną w ciągu 96 godzin od lądowania o prawie do odszkodowania, dołączając jasną instrukcję składania wniosków. Po otrzymaniu zgłoszenia linie lotnicze mają 14 dni na decyzję o wypłacie lub odmowie wraz z uzasadnieniem.
Posiłki i nocleg na koszt linii przy opóźnieniach
Kolejne istotne zmiany dotyczą opieki nad pasażerami podczas opóźnień. W takich sytuacjach linie lotnicze będą musiały zapewnić posiłki, dostęp do internetu oraz dwie bezpłatne rozmowy telefoniczne. Jeśli podróż się przedłuży i pasażer będzie zmuszony nocować z powodu odwołania lub opóźnienia, przysługuje mu darmowy nocleg w hotelu oraz transport z i na lotnisko.
Jeżeli przewoźnik nie zapewni takiej opieki, pasażerowie będą mogli sami zorganizować nocleg lub transport, a następnie domagać się zwrotu kosztów.
Nowe przepisy eliminują również praktykę tzw. „no-show”, czyli odmowy wpuszczenia na pokład pasażera, który pominął jeden z lotów w ramach biletu z przesiadkami. Dodatkowo nie będą pobierane dodatkowe opłaty za przydzielanie dziecku siedzenia obok rodzica. Co ważne, osoby niepełnosprawne oraz kobiety w ciąży nie mogą być wykluczone z powodu overbookingu, a w przypadku braku odpowiedniej pomocy – odpowiedzialność spada na lotnisko.
Zwrot nawet 400% kosztów biletu w wyjątkowych przypadkach
Choć nie udało się wynegocjować bezpłatnego przewozu bagażu podręcznego, to linie mają obowiązek jasno informować o wszelkich opłatach przed rezerwacją lotu. W sytuacji odwołania lub overbookingu przewoźnik musi zaproponować alternatywną trasę w ciągu 3 godzin, na swój koszt i w podobnych warunkach. Jeśli tego nie zrobi, pasażer ma prawo samodzielnie wybrać transport i otrzymać zwrot nawet do 400% ceny oryginalnego biletu.
„Od początku tych rozmów przyświecała mi zasada: bez pasażerów nie ma linii lotniczych. Dlatego kluczowe było utrzymanie skutecznej ochrony podróżnych. Szczególnie cieszę się, że w końcowym tekście znalazły się rozwiązania korzystne dla rodzin podróżujących z dziećmi oraz przepisy zwiększające transparentność zasad dla pasażerów” – wyjaśniła europosłanka Elżbieta Łukacijewska, członkini komisji PE ds. transportu.
Eurodeputowany Dariusz Joński dodał: „Dla milionów Europejczyków samolot to podstawowy środek transportu, dlatego pasażerowie muszą mieć gwarancję skutecznej ochrony swoich praw„.






