Cameron Diaz i muzyk Benji Madden to jedna z najbardziej fascynujących par amerykańskiego show-biznesu. Para niedawno powitała na świecie swoje trzecie dziecko, które przyszło na świat dzięki pomocy surogatki. 53-letnia aktorka podzieliła się szczegółami związanymi z rodzicielstwem w dojrzałym wieku, nie kryjąc, że wiąże się to z niemałymi trudnościami.
Znana i wielokrotnie nagradzana aktorka Cameron Diaz wraz z Benjim Maddenem, muzykiem zespołu Good Charlotte, tworzy udany związek od wielu lat. Choć ich życie prywatne pozostawało z dala od medialnego zgiełku, powrót do roli rodziców przyciągnął uwagę fanów i mediów.
Trzecie dziecko Camerona Diaza i Benjiego Maddena przyszło na świat dzięki surogatce
Para ogłosiła radosną wiadomość w mediach społecznościowych. Diaz i Madden wzięli ślub na początku 2015 roku w Beverly Hills, w rezydencji aktorki. Ich pierwsze dziecko, córka, urodziło się w 2019 roku. W marcu 2024 przyszło na świat ich pierwsze dziecko płci męskiej. Teraz, ponad dwa lata później, doczekali się drugiego syna. Za każdym razem pomocnym wsparciem była surogatka, co w świecie celebrytów nie jest niczym nowym, choć wciąż wywołuje różne dyskusje i pytania dotyczące etyki. Decyzja o powiększeniu rodziny w wieku 53 i 47 lat świadczy o ogromnej miłości oraz silnym pragnieniu rodzicielstwa, które wciąż towarzyszy parze.
Imię nowo narodzonego syna i szczere wyznania aktorki o późnym macierzyństwie
Benji Madden podzielił się na Instagramie imieniem ich najmłodszego syna – Nautas Madden. W swoim poście wyjaśnił także znaczenie oryginalnego imienia, które pochodzi od łacińskiego słowa „nauta”, oznaczającego żeglarza, podróżnika czy nawigatora.
53-letnia Cameron Diaz otwarcie przyznaje, że macierzyństwo w późniejszym wieku jest wyzwaniem. Chociaż kocha bycie mamą i czuje się młodsza niż wskazuje na to metryka, martwi się, czy starczy jej czasu, by być długo przy dzieciach.
„Uwielbiam być mamą. To najszczęśliwszy i najważniejszy etap mojego życia. Jedyna presja, jaką teraz odczuwam, to ta związana z tym, że muszę dożyć, no wiecie, 107 lat. Kobiety, które mają dzieci w moim wieku, są dosłownie o 20 lat młodsze. To zabawne miejsce, w którym się znalazłam, bo ja nie czuję się w tym wieku. I to jest całkowicie w porządku, ale chcę być pełna życia dla mojego dziecka. Po prostu staram się przetrwać jak każda inna mama” – wyznała w rozmowie z magazynem „OK!”.
Jakie jest Twoje zdanie na temat korzystania z pomocy surogatki przy powiększaniu rodziny?






